Wspomnienia wodzireja…

Wspomnienia wodzireja…

Minął rok odkąd z Arturem spotkaliśmy się po raz pierwszy, żeby wdrożyć w życie plan o nazwie: wodzirej Mateusz. :) Mogę więc po roku krótko opisać swoje emocje i wrażenia. Początki wydawały się obiecujące i całkiem proste, bo: mikrofon nie jest mi obcy, ze śpiewem też nie mam problemu, a na niejednym weselu też byłem, wodzireja w akcji widziałem. ;) Niemniej, gdy przyszedł czas poznawania tajników tej pracy, mina mi trochę zrzedła. :D Poczułem się jak w szkole - zeszyt, długopis, zapisanie scenariusza wesela, animacji itd. Dobrze, że nie było zbyt trudnych sprawdzianów... Ale od czegoś trzeba zacząć. ;) A potem... Potem przyszedł czas praktycznego "szkolenia", czyli wykorzystania swojej wiedzy w praktyce i tu zaczęły się schody, bo doszedł stres, bo spojrzenia gości weselnych i gula w gardle. Wspominając tamte pierwsze próby pojawia mi się uśmiech na twarzy, bo każdy wodzirej musi to kiedyś przeżyć. Nikt mnie nie zabił, nie zwyzywał ani nie skrzywdził. Wszystko się udało :) Najbardziej niezapomniany dzień to dzień...
Więcej
Tak wygląda stanowisko pracy Twoich Wodzirejów

Tak wygląda stanowisko pracy Twoich Wodzirejów

Duuuuużo wody upłynęło, duuuuuuużo pracy naszej, nocy nieprzespanych, wieczorów przegadanych, pytań od żon i dziewczyn o czym myślimy, gdy ich nie słyszymy, bośmy zamyśleni.  Przed Wami efekt ciężkiej, ale pięknej i satysfakcjonującej pracy. Teledysk przedstawiający nasze stanowisko pracy - Stanowisko pracy Twoich Wodzirejów :) (więcej…)...
Więcej
Twoi Wodzireje na Orszaku Trzech Króli

Twoi Wodzireje na Orszaku Trzech Króli

Dlaczego jest tak, że 6. stycznia, rok w rok, jest tak przeraźliwie zimno? Zimno? Nie dla każdego - znaleźli się tacy, którzy w ten piękny mroźny dzień przeszli Orszakiem Trzech Króli w Olsztynie. Wśród nich byliśmy i my :) choć ciężko to udowodnić, bo byliśmy tak opatuleni przed mrozem, że prawie nie było nas widać :) Prowadziliśmy finałową część Orszaku, zwieńczoną wspólnym polonezem. (więcej…)...
Więcej